Ciekawostki

Boże Narodzenie

 

 Najstarsze świadectwo obchodzenia tego święta pochodzi z 354 ro­ku, choć historyczny dzień narodzin Jezusa nie jest dokładnie określony; w II wieku w tym samym dniu obchodzono trzy dzisiejsze święta: Narodzenie, Chrzest Pański i Objawienie. Od IV wieku, gdy zaczęto obchodzić Boże Narodzenie, najpierw przypadało ono na 2 lub 6 stycznia, później przenoszono je na 25 lub 28 marca, 18 lub 19 kwietnia, a nawet 20 maja. Po wielu długich dys­kusjach na początku V wieku Kościół Wschodu i Zachodu przyjął wreszcie wspólną datę i od tego czasu radość z Bożego Narodzenia przeżywają chrześcijanie, nie tylko w naszym kraju, ale również w całej Europie, Afryce, Ameryce, Azji i Australii.

Wieczór wigilijny tak niezwykle uroczyście obchodzony jest tylko w Polsce, natomiast święto Bożego Narodzenia, zwane u nas pierw­szym dniem świąt, jest czasem rodzinnych spotkań i tak, jak prawie wszystkie święta, poświęcone jest wróżbom matrymonialnym. Na początku XX wieku jednym z symboli świąt Bożego Narodze­nia stała się jemioła. W niektórych starożytnych kulturach uchodzi­ła ona za roślinę świętą. Najwyżej cenione, zwłaszcza w starożyt­nym Rzymie i wśród Celtów, były jemioły rosnące na dębach. Jemioła symbolizuje zgodę, skruchę, wybaczenie, pojednanie. W języku kwiatów znaczy „pokonam wszystkie trudności", nic więc dziwnego, że to pod nią właśnie w okresie świąt Bożego Narodzenia każdy może bezkarnie całować, zrywając przy każdym pocałunku jedną jagodę, aż do ich wyczerpania. Tak powszechny obecnie zwyczaj zawieszania gałązek jemioły wywodzi się najprawdopodobniej z Anglii, a korzenie jego tkwią w szacunku, jakim jemioła cieszyła się u Celtów. Druidzi – celtyccy kapłani – uważali jemioły za dar nieba i podczas uroczystości nowo­rocznych ścinali ją złotymi sierpami, zbierali w białe płachty i skła­dali na ołtarzu bogom. W mitologii skandynawskiej jemioła jest symbolem niewinnego, ale i wskutek wrogich czarów, śmiercionośnego narzędzia. W folklorze wielu krajów zawiera żywa duszę, stąd uważana jest za symbol życia, od­rodzenia i odnowienia życia rodzinnego, pogodzenia przeciwieństw.

W chrześcijańskim święcie Bożego Narodzenia zachowało się wie­le ze starego Yule, przypadającego na czas zimowego przesile­nia, a będącego starożytnym rytuałem kultu Słońca. Ze świętami ob­chodzonymi w porze zimowej, przypadającymi na czas niedostatku pożywienia, od wieków kojarzono wiele płodów ziemi i potraw. Jabłka, to symbol miłości, zdrowia, pokoju, zgody, nieśmiertelności, wiecznej młodości, odkupienia. Od wieków uważane były za święty pokarm i łączone z wieloma dawnymi bóstwami. Wieszano je więc na drzewach, aby symbolizowały płodność Ziemi, a ich za­pach odradzał siły fizyczne i pomagał zachować długowieczność. Dodatkowo jabłko zyskało błogosławieństwo Kościoła, stając się ele­mentem obrzędów związanych z różnymi uroczystościami, np. Bo­żym Narodzeniem i dniem wszystkich świętych. Wierzono, że śliwki odpędzają złe moce i są środkiem na długo­wieczność, stąd częste dodawanie ich do świątecznych potraw. Gruszki uchodziły za magiczne lekarstwo na przedłużenie życia i szczególnie miały przyciągać pieniądze. Używane do świątecznych wypieków figi, to symbol płodności i obfitości, oczyszczenia, długowieczności i nieśmiertelności, a dak­tyle to pokarm duchów i „święty napój" – symbolizujący płodność i dostatek.

Miód, ten najstarszy produkt, o którym kultury pierwotne two­rzyły już legendy, jako o boskim pokarmie, prawie we wszystkich kulturach świata ma moc magiczną. Darzony jest ogromnym sza­cunkiem, chroni bowiem od złego, jest symbolem wiecznej szczęśliwości, bogactwa, miłości i mądrości zapewnia radość, szczęście, ob­fitość, bogactwo ducha, pomyślność i długie życie. A jak miód, to i pierniczki – współczesna forma placków z miodem składanych przed wiekami w ofierze bogom w dniu przesilenia zimo­wego. Nawet kształt tych świątecznych ciasteczek miał znaczenie: okrągłe symbolizowały słońce i radość, gwiazdki chroniły przed złem, dzwonki odpędzały złe duchy, choinki symbolizowały nieprze­rwany cykl płodności, a te w kształcie zwierzątek symbolizowały ofiary składane niegdyś bogom.

Ryby – już Egipcjanie, Sumerowie i Babilończycy uważali je za święte. Od wieków są symbolem wolności, harmonii i wyzwolenia. W naszej religii ryba to start, chrześcijański znak tajemnicy, a jej grecka nazwa oznacza skrót „Jezus Chrystus Syn Boga Zbawiciela" i jest symbolem początku, życia, nieśmiertelności, zmartwychwstania   obfitości, płodności, a jako ucieleśnienie Chrystusa jest też sym­bolem pożywienia duchowego. Potrawy z ryb do dziś uznaje się za źródło siły, zdrowia i dostatku; ryby duszone, smażone, gotowa­ne i zupy z ryb stanowią ważną część diety podnoszącej nasze zdol­ności psychiczne.

Kapusta według starych wierzeń chroni od złego, a potrawy z niej są znakomitym środkiem przyciągającym dostatek.

W prawie wszystkich cywilizacjach świata gęsi uważane były za pośredniczki między niebem a ziemią. Do czasów pojawienia się w Europie indyka, gęś była głównym świątecznym pieczystym. Jako, że Boże Narodzenie, to przejęte przez chrześcijaństwo święto zimo­wego przesilenia słonecznego, a gęś wiąże się z kultem słońca, zjada­nie jej wtedy oznaczało „zawłaszczenie przedstawionego pod jej po­stacią słońca". Faszerowanie i obkładanie pieczonej gęsi owocami, obok zabiegów magicznych, ma tę jeszcze zaletę, że ułatwia trawie­nie tego dość tłustego mięsa. Podawanie pieczonej gęsi podczas świat Bożego Narodzenia wywodzi się z obyczajów germańskich.

 

 

 

Joanna Stawińska